Pieniny i Prze³om Dunajca

£atwa i przyjemna pêtla prowadz±ca ze Szczawnicy poprzez prze³om Dunajca i Pieniny. Towarzyszy³a nam s³oneczna pogoda, zimny wiatr i wspania³e widoki.

Trasa:
Szlak czerwony rowerowy, Szczawnica, Prze³om Dunajca, Czerwony Klasztor, Haligovce, Vel'ky Lipnik, Lesnickie Sedlo, Lesnica, Prze³om Dunajca, Szczawnica
Koñcówka Prze³omu Dunajca ( http://www.master7.rowerpower.org/galerie/g_2005_11_12_pieniny/image1.php )

Z okazji d³ugiego weekendu wybrali¶my siê do Szczawnicy z nadziej± na jak±¶ przyzwoit± pogodê. I tak te¿ siê sta³o. W sobotê poranek powita³ nas s³onecznie i nic nie zapowiada³o zmiany pogody. Postanowili¶my wiêc poszukaæ wypo¿yczalni rowerów, aby Prze³om Dunajca pokonaæ na dwóch kó³kach zamiast pieszo. Okaza³o siê, ¿e to nie takie proste trafiæ na otwart± wypo¿yczalniê o tej porze roku, czyli w martwym sezonie. W koñcu id±c deptakiem wzd³u¿ Grajcarka tu¿ przed Dunajcem znale¼li¶my jedn± otwart±. Rowery w stanie takim sobie, choæ mnie siê trafi³ noname z jakim¶ przedpotopowym amortyzatorem sprê¿ynowym, który siê prawie nie ugina³. Na szczê¶cie wzi±³em ze sob± pompkê i po wjechaniu do doliny pierwsze co zrobi³em do dopompowa³em ko³a w obu rowerach.

Zakole Dunajca ( http://www.master7.rowerpower.org/galerie/g_2005_11_12_pieniny/image5.php )

Podziwiamy pierwsze widoki na Sokolicê, któr± zreszt± bêdziemy widzieli kilkakrotnie z ró¿nych stron, oraz sam± rzekê. Jedziemy szerok± alej± asfaltow± w kierunku przej¶cia granicznego. Na samym przej¶ciu oby³o siê bez problemu - wiadomo UE wink. Za pierwszym zakolem trafiamy na boczn± odnogê do miejscowo¶ci Lesnica, którêdy to bêdziemy wracali. Tutaj asfalt siê koñczy i wkraczamy ju¿ na drogê normaln± czytaj gruntow±, by wkrótce przystan±æ. Podziwiamy kolejny niesamowity widok - zakole Dunajca wraz z okolicznymi ska³ami - tym razem rzeka zakrêca a raczej zawraca o 180 stopni.

Pstr±gi w Dunajcu ( http://www.master7.rowerpower.org/galerie/g_2005_11_12_pieniny/image10.php )

I tak ogl±daj±c widoki, to raz okoliczne ska³y i szczyty, a to sam± rzekê, albo ca³o¶æ, posuwamy siê do przodu. Droga jest ca³kiem wygodna, wyludniona o tej porze. Choæ ³atwo sobie wyobraziæ, ¿e w sezonie zamienia siê ona w deptak typu Krupówki w Zakopanem albo Floriañska w Krakowie. Woda raczej do¶æ czysta do tego stopnia, ¿e widaæ skaliste dno koryta rzeki oraz pstr±gi p³ywaj±ce w ma³ych zakolach, gdzie nie ma zbyt szybkiego nurtu. Za którym¶ zakrêtem z kolei dolina zaczyna siê poszerzaæ, a sama rzeka bardziej rozlewaæ.

Panorama na Trzy Korony ( http://www.master7.rowerpower.org/galerie/g_2005_11_12_pieniny/image16.php )

Wkrótce docieramy do miejsca widokowego, sk±d mamy ¶wietn± panoramê na Trzy Korony i okolicê. Po kolejnej krótkiej przerwie jedziemy do Czerwonego Klasztoru. Wchodzimy do klasztoru Czerwony Klasztor ( http://www.master7.rowerpower.org/galerie/g_2005_11_12_pieniny/image18.php ) pojedynczo bez rowerów i tylko na obydwa dziedziñce. Podarowali¶my zwiedzanie wnêtrz ze wzglêdu na rowery. Zreszt± nie wiem nawet czy muzeum by³o otwarte. Turystów brak.

Plasna i Aksamitka ( http://www.master7.rowerpower.org/galerie/g_2005_11_12_pieniny/image22.php )

Dalej jedziemy asfaltow± szos± w stronê Wielkiego Lipnika. Na otwartej przestrzeni oprócz s³oñca, które jako¶ wcale nie grza³o, dopad³ nas lodowaty wiatr ze wschodu, czyli wiej±cy nam prosto w twarz, co jak wiadomo nie jest niczym przyjemnym dla rowerzysty równie¿ ze wzglêdu na opory powietrza wink. I tak pomalutku krêc±c i ogl±daj±c po lewej S³owackie Pieniny, a dok³adnie Plasn± i Aksamitkê, poprzez Haligowce docieramy w koñcu do Wielkiego Lipnika. Tutaj obowi±zkowa przerwa na herbatê po jakim¶ "z³odziejskim" przeliczniku.

Lesnickie Sedlo - panorama w stronê po³udniow± ( http://www.master7.rowerpower.org/galerie/g_2005_11_12_pieniny/image28.php )

Rozgrzani herbat± rozpoczynamy mozolny podjazd na Lesnickie Sedlo (710 m). Im wy¿ej tym coraz silniejszy wiatr, który na szczê¶cie zrekompensowa³y nam pojawiaj±ce siê poma³u widoki. Na samej prze³êczy oczywi¶cie LesnickieSedlo - panorama w stronê pólnocno-zachodni± ( http://www.master7.rowerpower.org/galerie/g_2005_11_12_pieniny/image31.php ) postój i kolejne widoki na Spisk± Magurê i Tatry, a z drugiej strony Ma³e Pieniny, Gorce czy Beskid S±decki. Znalaz³a siê te¿ i przyczyna wiatru - na zachód w okolicy Starej Lubowny k³êbi³ siê jaki¶ paskudny front burzowy.

Ostatni wodok na Sokolicê ( http://www.master7.rowerpower.org/galerie/g_2005_11_12_pieniny/image34.php )

Zjazd z prze³êczy oczywi¶cie obfitowa³ w emocje, bowiem ba³em siê czy ten wypo¿yczony rower siê nie rozleci. Slalomuj±c pomiêdzy miejscowymi krowami chodz±cymi samopas docieramy do Lesnicy. Kupujemy napoje rozgrzewaj±ce na zapas i gnamy dalej w dó³ z powrotem do Prze³omu Dunajca. Mieli¶my na tyle do¶æ, ¿e nawet granicê przekroczyli¶my "w locie" - zapomnieli¶my siê zatrzymaæ wink

Do kwatery w Szczawnicy dotarli¶my niemal równo z zachodem s³oñca.

Parametry wycieczki:
Ttip=30 km (oko³o), Czas=4h 30m (z postojami)


URL for news «Pieniny i Prze³om Dunajca»   -
«Master7»   -