Cztery dolinki
Strona główna [< Poprzedni] [Następny >]
Zarządzamy małą przerwę. Licho wchodzi bez asekuracji. A tu Marcin który chwilowo odstawił rowerowanie dla wspinaczki. Asekuruje go małżonka - nie ma to jak wzajemne zaufanie;) Licho i tak był pierwszy na górze;)
Ruszamy dalej. Jeden z nielicznych w miarę Dolina Będkowska... ...Sokolica tuż tuż. Konkurs. Browar dla tego kto pierwszy powie czyj to plecak na zdjęciu;)
Pamiątkowa fotka. Od lewej: Master7, Arturo, Radar, Licho, LeeCHO. Ostatni trzej tutaj pstanawiają zawrócić. Tereny prywatne w środku dolinki - jak ja to lubię. To błoto już się nudne zaczyna robić. Tak wyglądała większość dziesiejszej trasy. Postanawiamy przy okazji z Arturem zdobyć Skałę Grodzisko czyli najwyższy punkt na Jurze - 512,8 m.n.p.m.
A to naprędce sklecona panorama. Widok z rzeczonej skały. To już Wierzchowie. W tle Mączne skały. Postanawiamy się zatrzymać bo... ... naszą uwagę przykuły konie:) Dolina Kluczwody. W tym miejscu kończyła się kiedyś Galicja;)
A po drodze takie landszafciki. Na koniec przeprawa przez potoczek. Nurt wartki był dziś. Gacki. Na mojej mapie Compassu nie ma tego szlaku. Oj chyba nową muszę kupić:) I powrót. Pogoda dalej niczego sobie...
Galeria odwiedzona
Statystyka generowana przez Reggi-Stat - www.reggi.pl
razy